Przykłady użycia autentyczne, starannie wybrane, zobacz też na blogu
Lata 50. i 60. przyniosły kolejne ogromne zmiany w języku. Wówczas otwarto bramy łagrów, a do domów wróciły miliony byłych więźniów, przynosząc ze sobą fienię. Ten specyficzny więzienny język jest wyjątkowo bogaty, co nie powinno dziwić, jeśli wziąć pod uwagę, że powstał z połączenia wielu języków, dialektów, regionalizmów i archaicznych słów, które wymieszały się za obozowymi drutami. Jednym ze słów fieni, które szybko przyjęło się w codziennym życiu mieszkańców ZSRR, było określenie samych więźniów. Wyrażenie „zek” powstało ze skrótu z/k, który z kolei oznaczał „zakluczonnyj kanałoarmiejec” (uwięziony żołnierz kanału). Tak nazywano pierwszych przymusowych robotników budujących stalinowski Kanał Biełomorski.
rp.pl, 1.05.2026