Nagle nagie nogi, skądinąd znane, ukazują się za oknem, w przycupnięciu zmyślnym, majteczkowym, a nad nimi śliczna
szpiegini w spódniczce mini, ta, co się za Praktykantkę podaje, ślicznie przysłania oczy dłonią, zagląda, wytęża wzrok. Robert jest speszony, nigdy dotąd nie zaznał takiego odwrócenia porządku, to zmienia postać rzeczy, cały światopodgląd runął, bo świat podgląda teraz Roberta oczami ślicznej Praktykantki, Robert nie wie, jak się schować, gdzie się zachować w postaci niezdemaskowanej (…)
NKJP: Wojciech Kuczok, Senność, 2009
(…) się także zabrać za Henan? Nasze
szpieginie w Bezkraju wysłały nam taką informację. Nic na temat tego Zakonu nie wiadomo, jedynie, że przybył z Seriru…
Li zmarszczyła czoło. Serir stanowił dla niej jakiś dziki, odległy, prymitywny koniec świata.
Aleksandra Sadura, Pochodzenie magii, 2023