Przysunąłem się bliżej, żeby słyszeć słowa dobywające się z jego ust. Poczułem kwas czerwonego wina. Śpiewy i muzyka narastały, były
tuż tuż, zaraz za rogiem, za tym rogiem, gdzie w podcieniach stał człowiek z chusteczką.
KWJP: Piotr Ibrahim Kalwas, Międzyrzecz, 2013
Opowiedział mi Marek Porębowicz, że Maciej Z, gdy mieszkali jeszcze blisko siebie na Żoliborzu, pewnego razu doznał objawienia, według którego koniec świata jest
tuż-tuż. Zanim mu się włączyły mechanizmy krytycznego umysłu, uznał, że w takim stanie rzeczy nie można zwlekać i należy się uroczyście pożegnać ze swymi towarzyszami doczesnego bytowania.
KWJP: Henryk Waniek, Szalone życie Macieja Z. Opowieść, 2018