Przypomnijmy: Pod zarzutem gwałtów i
pedofilii chorzowski Sąd Rejonowy aresztował w piątek trzech policjantów z jednego z bytomskich komisariatów. Wszyscy byli doświadczonymi policjantami, a jeden zawodowo zajmował się nieletnimi. Jak się dowiadujemy, w aferę zamieszanych jest jeszcze kilku innych funkcjonariuszy. Prokuratura może im zarzucić pomoc w popełnieniu przestępstwa.
Wiemy już, że ma ona dowody seksualnego wykorzystywania siedmiu lub ośmiu dziewcząt w wieku od 11 do 17 lat od co najmniej dwóch lat. Wszystkie pochodziły z rodzin patologicznych i zajmował się nimi aresztowany specjalista do spraw nieletnich.
NKJP: Gazeta Wyborcza, 1996
Abp Polak sprawami tymi zajmuje się od dawna. Jako sekretarz generalny KEP przygotowywał obowiązujące obecnie w polskim Kościele wytyczne, wspierał Centrum Ochrony Dziecka w Krakowie, a przede wszystkim spotykał się z poszkodowanym. I co istotne nigdy nie ukrywał tego, że problem jest. Z łatwością można było dostrzec, że o
pedofilii mówi w sposób odmienny niż większość jego współbraci w biskupstwie. Stał się niejako twarzą walki z
pedofilią w polskim Kościele. Choć przez długi czas miał de facto związane ręce. Dopiero powołanie go na delegata, zgoda na otwarcie biura w Warszawie oraz wskazanie go jako tego, który będzie w tym temacie komunikował się ze społeczeństwem spowodowały, że sprawy nabrały tempa.
deon.pl, 10.10.2019