Przykłady użycia autentyczne, starannie wybrane, zobacz też na blogu
Tradycyjnie więc zakupy robię w Che Bonta Salumeria Italiana, pod numerem 32: czasem się skuszę na mortadelę z pistacjami, o serach zaś dyskutuję bezpośrednio z panem Włochem, bo czasem ma jakieś skarby ukryte, np. dojrzewające kozie cuda, bardzo intensywne; albo, z drugiej strony, niezwykle delikatne bawole mozzarelle. Dobry sklepik, choć trzeba pamiętać, że lepiej kupować tuż po dostawie.
KWJP: Wojciech Nowicki, Cud kleparski, Tygodnik Powszechny 33/2014, 11.08.2014