Przykłady użycia autentyczne, starannie wybrane, zobacz też na blogu
Kaminski pozostał sam przed gankiem komendantury. Stał przez chwilę niezdecydowany i zaskoczony sytuacją. Nikt nie popychał go kolbą ani nie bił sznurem. Ruszył więc niepewnie w stronę drzwi. Nie mógł przewidzieć, co go tam spotka, a życie obozowe nauczyło go, że najlepiej pozostawać nie zauważonym przez strażników. Z tym większym niepokojem przyjął wezwanie do stawienia się w pokoju komendanta.
Bogusław Wołoszański, Tajna wojna Hitlera, 1997