Postronek drzemał, śniąc o świętej Urszuli, i dlatego najpierw myślał, że to część snu, gdy strumień dziewczęcego szeptu wtrysnął mu w ucho z taką siłą, że aż mu odrzuciło głowę. Ksiądz Adaś? Jego duma i wyręka? Takaż potwarz z
jegoż strony? Azaliż prawdą to może być?
NKJP: Joanna Bator, Piaskowa Góra, 2009
My z kolei radzi byśmy poznać bliżej to pokolenie lat sześćdziesiątych wraz z ich starszymi kolegami — zamówmy sobie może u naszych tłumaczy, w tym „klubie ambasadorów Węgier”, dramaty Nemetha, autobiografię Deryego, wydaną w 1969 r., coś z serii „Odkrywanie Węgier”, Endre Kovacsa monografię Bema i
jegoż „Polaków i Węgrów w wirze historii”, wreszcie zbiór reportaży literackich z Europy Wschodniej (…)
NKJP: Polityka, nr 20, 1980