Przykłady użycia autentyczne, starannie wybrane, zobacz też na blogu
Opowiedział się hasłem, otrzymał stosowny odzew i wszedł, nie czekając na zaproszenie. Musiał znać ten dom, bo od razu skierował się do kuchni. I
jak gdyby nigdy nic zaczął parzyć kawę. Otoczyli go, czekając cierpliwie. Wreszcie zalał mielone ziarna wrzątkiem i odwrócił się do nich.
– To wy jesteście najlepsi z najlepszych?
KWJP: Magdalena Kozak, Łzy Diabła, 2015
– Naprawdę nie ma sensu się upierać, Herr Klarenbach – przekonywał Mokrzycki. – Na razie wszystko zostanie po staremu, będzie pan
jak gdyby nigdy nic chodził sobie do pracy do niemieckiej ambasady i przekazywał informacje
NKWD na podstawie meldunków dostarczanych przeze mnie oraz pułkownika Aristizábala. Mój rząd jest zainteresowany wieloma rzeczami w Berlinie.
KWJP: Wojciech Dutka, Kurier z Toledo, 2019
Teraz dopiero dotarł do mojej świadomości sens całego zajścia. Ktoś chciał zabić ojca! Ojciec podbił kastetem zbrodniczą rękę. Kto to był? Za co?
W restauracji kolejowej ojciec posadził Walę przy stoliku, mnie wziął na kolana i z niewzruszonym spokojem,
jak gdyby nigdy nic, zawołał kelnera.
— Adasiu, zjemy po kawałku tortu, co? Przecież lubisz tort… Wala zje także, prawda?
Przejęty zajściem, nie mogłem wymówić słowa.
Jan Brzechwa, Gdy owoc dojrzewa, 1958
— Dostaniesz po kolacji — powiedziała. — Chodź, bo makaron stygnie.
Gdy po kolacji oddała mi węzełek, ujrzałem ze zdziwieniem, że zamiast kul są w nim srebrne pięciokopiejkówki. Matka używała ich do gry w karty i trzymała je w takim samym węzełku jak mój. Wyjąłem kilka monet i schowałem do kieszeni.
— Co mama mi dała? — powiedziałem
jak gdyby nigdy nic, wchodząc do matki. — To przecież nie to!
Jan Brzechwa, Gdy owoc dojrzewa, 1958