KPRP liczyła góra
4-5 tys. członków. Jej władze decyzyjne różnych szczebli obejmowały
150-200 osób, w tym kierownictwa stowarzyszeń i organizacji komunistycznych i kryptokomunistycznych, przywództwa stosunkowo niewielkiej części klasowych związków zawodowych czy „
funków" (funkcjonariuszy) okręgowych i redakcje pism partyjnych. W większości byli oni tzw. nielegałami — zawodowymi, kiepsko wynagradzanymi funkcjonariuszami. Wymiana ludzi na szczeblu władz okręgów była częsta, a nieuchronny pobyt w więzieniu (raczej dłuższy niż krótszy) towarzyszył im jak cień.
wyborcza.pl, 5.07.2024
Partia była bardzo mocno zhierarchizowana. Jej trzon składał się z funkcjonariuszy (zwanych po sowiecku „
funkami”), którzy pozostawali na jej wyłącznym utrzymaniu. Trzeba przyznać, że za całkowitą dyspozycyjność i bezwzględne posłuszeństwo komuniści płacili więcej niż polskie państwo swym urzędnikom czy nauczycielom… Partia była też wewnętrznie bardzo rozbudowana, jej komórki organizacyjne miały za zadanie obserwować wszelkie dziedziny życia społecznego i politycznego. Najważniejsze były Wydziały Wojskowe (na szczeblu centralnym i okręgowym), których działalność skierowana była na szpiegostwo, sabotaż i ewentualną demoralizację szeregów armii, wyszukiwanie słabszych ideowo jednostek i werbowanie ich do zadań na rzecz Związku Sowieckiego, choć nie zawsze było to – ze zrozumiałych względów – ujawniane.
naszdziennik.pl, 5.10.2016