Z drugiej strony lista propozycji, które aktor odrzucił, plasuje go w czołówce najgorzej wybierających aktorów wszech czasów. Weźmy tylko te największe:
Reynolds nie przyjął oferty, by zagrać Hana Solo w
Gwiezdnych wojnach. Odrzucił także m.in. rolę Jacka Nicholsona w
Locie nad kukułczym gniazdem, rolę Richarda Gere’a w
Pretty Woman czy nawet rolę Bruce’a Willisa w
Szklanej pułapce (choć akurat Bruce’a Willisa poważa tak bardzo, że nie żałuje). Mało? W 1969 roku, kiedy z serią filmów o przygodach Jamesa Bonda pożegnał się Sean Connery,
Reynolds mógł wcielić się w postać słynnego agenta 007! Podobno zrezygnował, twierdząc, że „Bond nie może być Amerykaninem”. W ten sposób zrobił miejsce dla Rogera Moore’a, który — jak wiemy — został agentem 007 na całe lata.
playboy.pl, 27.07.2018