zwischenruf

1. zwischenruf (w rozmowie)

Definicja

zwischenruf to wtrącenie się do rozmowy, błyskotliwe wejście komuś w słowo

Poprawna polszczyzna cenne informacje, niespodzianki, haczyki
To nam się nie podoba Bywa tak, że wyraz obcy się w polszczyźnie jakoś uleży, nie drażni już po stu latach jako pożyczka z języka zaborcy, nie zaśmieca już polszczyzny, ale nawet ją ubarwia. Chyba coś

Pełną treść widzą tylko abonenci Dobrego słownika.

Zyskaj dostęp do tej i 4625 pozostałych informacji poprawnościowych.
zamów
Słownik wyrazów bliskoznacznych podobne znaczeniowo (lepsze odpowiedniki lub zapomniane słowa)
  • replika; riposta; wtrącenie
  • książkowo:bon mot; gnoma
Przykłady użycia autentyczne, starannie wybrane, zobacz też na blogu
A Tyrmand drażnił swoim besserwisserstwem. Musiał wszystko wiedzieć lepiej, złośliwie wyłapywał cudze potknięcia, przy czym sam robił wrażenie blagiera. Ludzie tego nie lubili. — Miał to, co często mają Żydzi: nieprawdopodobnie wysublimowaną inteligencję, szybki refleks i talent do zwischenrufów — mówi Lipiński. Najbliżej byli w okresie ymkowskim, mieszkali nawet w pokojach blisko siebie. Lipiński zapamiętał, jak podczas którejś z jazzowych jam session w Ymce Tyrmand razem z bardzo popularną wtedy piosenkarką Jeanne Johnstone-Schiele dali popis boogie-woogie. Wtedy mało kto potrafił tak tańczyć. Tyrmand znał boogie-woogie jeszcze z czasów wileńskich, Lipiński nauczył się go w Norymberdze, skąd pisał korespondencje z procesu hitlerowskich zbrodniarzy.

NKJP: M. Urbanek, Zły Tyrmand, 1992

2. zwischenruf (w sali)

Definicja

zwischenruf to okrzyk przerywający czyjeś przemówienie, zwłaszcza polityczne

Przykłady użycia autentyczne, starannie wybrane, zobacz też na blogu
Tego rodzaju zeszyt przyszedł do Ochaba w kilka dni po VI plenum, w jednym egzemplarzu, z odpowiednim numerem. Ochab zakomunikował mi, że jest, więc od razu zażądałem, by tekst udostępnić nie tylko członkom Biura Politycznego czy sekretariatu, ale szerszemu zestawowi ludzi. Ochab zgodził się i początkowo przemówienie Chruszczowa wyłożono do czytania w KC w jednej sali na górze. Mogli je jednak czytać tylko członkowie KC i redaktorzy prasy centralnej znający język rosyjski. Był to stenograficzny tekst z zwischenrufami, oklaskami. Po paru dniach stanęła sprawa jego przetłumaczenia, bo kupa ludzi — członków KC nie znała języka rosyjskiego. Ochab się zgodził, kilku ludzi przetłumaczyło, odbito na powielaczu kilkadziesiąt ponumerowanych egzemplarzy i rozesłano do wszystkich pierwszych sekretarzy wojewódzkich, członków KC i ich zastępców, ale z zastrzeżeniem, że należy go po przeczytaniu zwrócić. Jeden egzemplarz dostał też Komitet Warszawski. Po pewnych wahaniach uzgodniłem z paroma członkami egzekutywy, że referat jest ważnym dokumentem, który powinni znać wszyscy. Oficjalnie oznajmiliśmy, że wydrukujemy trzy tysiące numerowanych egzemplarzy, nieoficjalnie drukarzom kazaliśmy drukować 15 tysięcy z powtarzającą się numeracją, drukarze jeszcze sobie dodrukowali na własną rękę i pieczęć milczenia wokół raportu Chruszczowa została złamana.

NKJP: T. Torańska, Oni, 1985

Mistrzem tej sztuki był Ignacy Daszyński, który zasłynął jeszcze w czasach wiedeńskich dzięki umiejętności szybkiego reagowania. Wywoływał salwy śmiechu, jak wówczas, gdy na wymijające odpowiedzi jednego z ministrów, pełne zaprzeczeń i zapewnień, że nic nie wie o sprawie, poseł zakrzyknął falsetem: „Mama, was ist Leutnant?” Do tradycji zwischenrufów nawiązali w polskim parlamencie koledzy klubowi Daszyńskiego. Podczas wystąpień endeckich posłów, kończyli chórem za mówcę ledwie zaczęte zdanie nieodmiennym: „wyjechaliście do Poznania”, na pamiątkę rejterady posłów ze Związku Ludowo-Narodowego z zagrożonej przez bolszewików Warszawy w 1920 r. Głośne komentarze, okrzyki i protesty były na porządku dziennym aż do 1939 r., czasem nawet potyczki słowne przeradzały się w bójki.

NKJP: A. Chwalba (red.), Obyczaje w Polsce. Od średniowiecza do czasów współczesnych, 2004

Przykładem takich właśnie badań jest analiza części języka polityki, jaką są wtrącenia poselskie w czasie debat parlamentarnych. Znane są one bardziej pod pojęciem zwischenruf, które to słowo jest germanizmem w języku polskim. Niestety, nie ma w języku polskim terminu naukowego określającego to, co jest pozaregulaminowym ingerowaniem przez parlamentarzystę w treść cudzego wystąpienia w trakcie debaty. Zwischenrufy, choć będące codziennością w debatach parlamentarnych, nie doczekały się dotychczas zainteresowania w polskim obszarze badawczym. (...) Choć zwischenrufy nie są przewidziane w regulaminach parlamentów, to parlamentarzyści chętnie ich używają. Bez względu na badany okres historyczny oraz umiejscowienie danego państwa na mapie świata zwischenrufy były i są stałym elementem debaty parlamentarnej. Z ław poselskich rozlegają się wtrącenia, które przerywają na krótszą lub dłuższą chwilę wystąpienie wygłaszane z trybuny parlamentarnej.

Adam S. Czartoryski, Zwischenruf — przegląd stanowisk badawczych, Słowo. Studia językoznawcze, 11/2020, s. 49–50

Pozostały wątpliwości? Brakuje czegoś w haśle?
Zobacz, co zyskują abonenci Dobrego słownika.
Sprawdź ofertę

Często sprawdzane

  • ściśle — Warianty: ściśle czy ścisło?
  • pasterka — A czy można pisać Pasterka? I kiedy?
  • Malgasz — Odmiana: w liczbie pojedycznej Malgasz, a w liczbie mnogiej?

Ciekawostki

Mogą Cię zainteresować również hasła

newsy, porady + e-book