Przykłady użycia autentyczne, starannie wybrane, zobacz też na blogu
Nie dotrzymała słowa. Roześmiała się w głos. – I wierz tu kobiecie… – westchnął z ubolewaniem. Wysiedli z windy, na wprost nich były tylko jedne drzwi. Znajda przekręcił klucz w zamku, pchnął. Stanęli oboje jak wryci. – O ja cię… – powiedział po chwili, gdy już odzyskał mowę. – Taki król to musi mieć nieźle narąbane w głowie.
KWJP: Magdalena Kozak, Łzy Diabła, 2015