Sonia wybrała się na jagody, wybierała się na nie wielekroć. I co jej się przytrafiło
jednokroć, zgubiła się. Zmęczona, przysiadła na powalonym pniu. Zbutwiały pień pękł, a Sonia poleciała na plecy, po raz drugi w życiu.
KWJP: Ignacy Karpowicz, Sońka, Wydawnictwo Literackie, 2014 r.