Niektóre procesy zachodzące w Kościele za pontyfikatu Papieża Franciszka budzą we mnie silne skojarzenie z pewnym fragmentem
Ojca chrzestego Mario Puzo. Chodzi o scenę, kiedy po śmierci
Santina Corleone, który został zamordowany w ramach wojny pomiędzy nowojorskimi rodzinami mafijnymi, jego ojciec zwołuje zebranie
donów z całej Ameryki w celu przeprowadzenia rozmów pokojowych. Wojna wybuchła, ponieważ don Corleone odmówił zaangażowania swojej rodziny w interesy narkotykowe, przez co o mało nie padł ofiarą zamachu. W czasie wspomnianego spotkania tłumaczy zebranym
mafiosom dlaczego uważa, że narkotyki to biznes, który w dłuższej perspektywie przyniesie mafii więcej szkód niż pożytku.
christianitas.org, 22.03.2018