Zdyskwalifikowany. Nie będzie operacji Zdyskwalifikowany i przyimek
Są w języku słowa, które wywołują konsternację lub odbierają nadzieję, gdy stają się puentą podjętych wyrzeczeń, wysiłków czy starań. Jednym z nich jest czasownik dyskwalifikować – zdyskwalifikować.
Słowo to oznacza, że ktoś, coś nie spełnia pewnych warunków, norm lub kryteriów, co najczęściej pociąga za sobą nieprzyjemne konsekwencje. Wśród nich może być zakaz uczestnictwa w zawodach sportowych, wykluczenie z konkursu, leczenia, odrzucenie wniosku o dofinansowanie czy po prostu świadomość, że podjęte przez nas działanie stanowi przedmiot negatywnej oceny. O tym, że ktoś został zdyskwalifikowany, mówi się, sprawozdając przebieg rekrutacji czy rozmaitych procedur formalnych, w których pewne uchybienie przekreśla szanse na pozytywne rozstrzygnięcie. W debatach medialnych czasownik ten bywa stosowany metaforycznie – jako określenie sytuacji, w której czyjeś słowa, czyjaś postawa lub przeszłość powinny dezawuować daną osobę w oczach opinii publicznej.
O ile rekonstrukcja treści wyrazu nie budzi większych wątpliwości, o tyle problematyczna okazuje się składnia, a konkretnie łączliwość tego czasownika z formami wprowadzającymi podrzędnik. Przyjrzyjmy się tej kwestii bardziej szczegółowo.
1. Mając na myśli kontekst sportowy, tj. wykluczenie zawodnika z możliwości startu w zawodach, napiszemy najczęściej,
Słowo to oznacza, że ktoś, coś nie spełnia pewnych warunków, norm lub kryteriów, co najczęściej pociąga za sobą nieprzyjemne konsekwencje. Wśród nich może być zakaz uczestnictwa w zawodach sportowych, wykluczenie z konkursu, leczenia, odrzucenie wniosku o dofinansowanie czy po prostu świadomość, że podjęte przez nas działanie stanowi przedmiot negatywnej oceny. O tym, że ktoś został zdyskwalifikowany, mówi się, sprawozdając przebieg rekrutacji czy rozmaitych procedur formalnych, w których pewne uchybienie przekreśla szanse na pozytywne rozstrzygnięcie. W debatach medialnych czasownik ten bywa stosowany metaforycznie – jako określenie sytuacji, w której czyjeś słowa, czyjaś postawa lub przeszłość powinny dezawuować daną osobę w oczach opinii publicznej.
O ile rekonstrukcja treści wyrazu nie budzi większych wątpliwości, o tyle problematyczna okazuje się składnia, a konkretnie łączliwość tego czasownika z formami wprowadzającymi podrzędnik. Przyjrzyjmy się tej kwestii bardziej szczegółowo.
1. Mając na myśli kontekst sportowy, tj. wykluczenie zawodnika z możliwości startu w zawodach, napiszemy najczęściej,
Pełna treść tego i 5008 pozostałych artykułów poprawnościowych dostępna w abonamencie.