Męskie slipy czy bokserki mają teraz tyle samo wzorów co kobieca bielizna. — Panowie mają trochę mniej kompleksów od kobiet, bo bez zażenowania paradują w samych majtkach po sklepie, żeby lepiej się obejrzeć. Jak rozmiar L jest niedobry, to proszą
XL i wcale się z tym nie kryją — mówi Beata Marcinkowska ze sklepu z elegancką bielizną.
NKJP: Dziennik Łódzki, 2004