232. Odmienność i nieodmienność polskich nazwisk
Spis treści:
1. Które polskie nazwiska się odmieniają?
Na tak postawione pytanie można by przekornie odpowiedzieć: wszystkie! Plaga dziwnego braku odmiany najprostszych nawet pod względem fleksji polskich nazwisk dotyka polskich tekstów od dawna. Tymczasem uproszczona zasada ogólna brzmi: jeśli tylko nazwisko daje się odmieniać, odmieniamy.
Tak pisała prof. Irena Bajerowa pod koniec XX wieku w krótkim artykule pod tytułem „Wstyd nie odmieniać nazwisk”:
Komisja Kultury Języka ostatnio zwróciła uwagę na nieprzyjemne błędy w szczególny sposób obrażające podstawowe zasady języka polskiego, a częste niestety w języku oficjalnym, który powinien stanowić wzór poprawności. Oto w różnych specjalnych, ważnych tekstach, jak nadawanie godności, tytułów, nagród, a także w półoficjalnych tekstach klepsydr i zwrotów kondolencyjnych autorzy nie odmieniają nazwiska osoby wymienionej w tekście, zachowując formę mianownikową nazwiska zamiast dopełniacza, celownika czy innego tu potrzebnego przypadka. (…) Zupełnie zdumiewające jest nieodmienianie nazwisk o postaci nieprzedstawiającej żadnych trudności w odmianie. (…) Odmiana rzeczowników jest prastarą właściwością języka polskiego — nie zubożajmy go przez zanik tej cechy.
Odmieniać się będą zatem (rzeczownikowo) na przykład męskie nazwiska zakończone na spółgłoskę:
- Gollob — Gollobowie wyraźnie zdominowali rywalizację przed własną publicznością,
- Bohomolec — obowiązki prefekta studiów po Bohomolcu przejął Andrzej Bromirski,
- Steć — przekazano kuzynom Steciom,
- Drozd — dzisiaj czytałem długi wywiad z Drozdem,
- Staff — dzieci z rodziny Staffów,
- Batóg — księga pamiątkowa ofiarowana profesorowi Tadeuszowi Batogowi,
- Zych — rodzice Kasi i Marka Zychów.
I odmieniać się będą zatem (przymiotnikowo) również męskie nazwiska zakończone na samogłoski [y], [i]:
Zobacz też reguły odmiana imion, nazwisk, rzeczowników (III): słowiańskie (w tym polskie) i pochodzenia słowiańskiego zakończone w piśmie na -y (-ý) i odmiana imion, nazwisk, rzeczowników (III): zakończone w piśmie na -i.
W przypadku niektórych nazwisk (jak Dąb czy Biber) problemem nie jest sama odmienność, tylko wzór odmiany, a dokładnie obecność albo nie wymian głoskowych. Traktują o tym reguły:
- odmiana imion, nazwisk, rzeczowników (IX): nazwiska zakończone na -ąb, -eł, -oł (i z miękkim p, b w odmianie),
- odmiana imion, nazwisk, rzeczowników (IX): nazwiska zakończone na -ec, -eć, -ek, -el, -eń, -er, -ew.
Zobacz też artykuł Czy nazwiska mogą być homonimiczne?.
2. Mity nieodmienności polskich nazwisk
Mit nr 1: w tekstach urzędowych nie odmienia się nazwisk. Fakt: należy odmieniać.
Rzecz nie jest nowa, oto czytamy w „Dzienniku urzędowym do Gazety Lwowskiej” z 18 października 1854 roku (pisownia oryginalna):
Macieja Pińczuka (…) wzywa się, aby do spadku po ś. p. Jaśku Pińczuku pozostałego (…) w terminie miesięcy trzech z stosownemi dowodami się zgłosił, po upływie bowiem tego terminu spadek rzeczony zgłaszającym się Maryi Pińczuk (…), Jaśkowi Pińczuk i Antoniemu Pińczuk pełnoletnim, w równych częściach przyznanym zostanie.
Powinno być rzecz jasna: Jaśkowi Pińczukowi i Antoniemu Pińczukowi.
Jak najczęściej argumentuje się brak odmiany w tekstach urzędowych? Nie będzie jasne, jaka jest podstawowa forma nazwiska (mianownik). Jeśli napiszemy, że coś przyznano Guziowi, to nie wiadomo, czy jest to pan Guź czy pan Guzio. To oczywiście może być problem. Jeśli jednak kontekst wymaga odmiany, trzeba ją wprowadzić: wyróżnienie II stopnia przyznaje się Jerzemu Guziowi. Postać mianownikową można podać, gdy jest taka potrzeba, na przykład w nawiasie: Zawiadamia się, że działka po zmarłym 13 stycznia Alfredzie Zębajle (Alfred Zębajła) zostanie wystawiona na licytację…
A jeśli ma być zachowana forma mianownikowa, należy „uformularzowić” pismo, dyplom, świadectwo, certyfikat, umowę itp., czyli tak sformułować tekst, jego układ, by nazwisko w formie podstawowej było wymagane przez budowę zdania. Przykłady konstrukcji pozwalających umieścić podstawową formę nazwiska:
Nagroda dla: [i pod spodem] Maria Kępka
Osoba nagrodzona: Maria Kępka
Otrzymuje: Adam Nowak
Niniejszy certyfikat otrzymuje [i pod spodem] Anna Kochańska
Niniejszym zaświadcza się, że [i pod spodem] Adam Pietrzyk-Nowak [i pod spodem] ukończył kurs…
Laureat: Ada Nowakowska
Uczestnik: Kacper Zegadło
Imię i nazwisko: Zofia Szydło
Dyplom uznania [i pod spodem] Julia Szwarc zajęła I miejsce…
Zauważmy jeszcze, że czasem to wydający się rozwiązaniem problemu identyfikacji brak odmiany nazwiska może prowadzić do niejednoznaczności. Jeśli będzie napisane pod przewodnictwem Mirosława Kura, to skąd odbiorca tekstu ma wiedzieć, czy ten Mirosław ma na nazwisko Kur czy Kura?
Niektórym autorom wydaje się też, że odmienienie nazwiska sprowadza je do języka potocznego, a forma mianownikowa nadaje mu rangę jakiejś oficjalności. To mit w micie.
Mit nr 2: ja decyduję, że moje nazwisko się nie odmienia. Fakt: o odmienności decyduje język, system, gramatyka.
Reguły odmiany wyrazów (a nazwiska w większości przyjmują wzorce fleksyjne wyrazów pospolitych) kształtują się w języku jako bycie społecznym. O ile czasem nosiciel nazwiska może decydować o typie odmiany (np. nazwisko Frankiel odmienia się Frankiela itd., ale reguła dopuszcza też Frankla, jeśli taka jest tradycja rodzinna), o tyle nie decyduje o jego (nie)odmienności.
Nie wchodzi więc w grę sytuacja, że oto jakiś mężczyzna noszący nazwisko Wróbel albo kobieta nosząca nazwisko Sikorka orzeknie: u mnie jest wyjątek, moje nazwisko się nie odmienia. Czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie bałagan i problemy, gdyby jedni Wróblowie mieli się odmieniać, a inni nie?
W tym sensie nazwisko jest własnością społeczną (tak jak język jest dobrem społecznym): kto inny też może je nosić, a zwłaszcza kto inny musi go używać w odniesieniu do różnych osób. Odmiana nazwisk musi podlegać zatem zasadom gramatyki i zwyczaju społecznego.
Niestety dochodzi i do takich absurdów, że ktoś nie odmienia czyjegoś nazwiska z obawy, że urazi daną osobę (która twierdzi, że jej nazwisko się nie odmienia) lub wręcz zostanie uznany za opresora.
Hugo Steinhaus, znakomity polski matematyk, a też aforysta, tak rzekł komuś, kto nie życzył sobie odmiany nazwiska: „Pan jest właścicielem swojego nazwiska tylko w mianowniku liczby pojedynczej. Pozostałymi przypadkami rządzi gramatyka!”.
Mit nr 3: nie odmienia się nazwisk po słowie państwo. Fakt: po słowie państwo nazwiska odmienia się w liczbie mnogiej.
To standardowy problem choćby wszelkiego rodzaju zaproszeń, w tym ślubnych: mają zaszczyt zaprosić państwa Natalię i Karola [i tu pojawia się nazwisko w mianowniku liczby pojedynczej]. Jeśli zapraszani noszą nazwisko Boruch, należy zapisać: mają zaszczyt zaprosić państwa Natalię i Karola Boruchów.
Podobnie:
gratulacje przesyłamy państwu Aleksandrze i Janowi Bajerom (forma celownika lm., nie: Aleksandrze i Janowi !Bajer)
wystąpią państwo Janina i Oleg Zawłaszczykowie (forma mianownika lm., nie: Janina i Oleg !Zawłaszczyk)
praca naukowa państwa Anny i Jacka Łojków (forma dopełniacza lm., nie: praca naukowa państwa Anny i Jacka !Łojek)
Mit nr 4: odmienione nazwisko brzmi niepoważnie. Fakt: odmiana nie wpływa na powagę nazwiska.
Jeśli ktoś uważa, że jego nazwisko jest mało poważne, gdyż równokształtne jest na przykład jakiemuś rzeczownikowi pospolitemu, to niczemu w takim postrzeganiu ani nie dodaje, ani nie ujmuje odmienianie tego nazwiska. Napisanie rozmowa z Janem Dziaduła odbyła się we wtorek jest fleksyjnym wykolejeniem, a zatem czymś bardziej niepoważnym niż właściwe rozmowa z Janem Dziadułą odbyła się we wtorek.
Mit nr 5: nazwisko żony czy córki się nie odmienia, to moje też. Fakt: nieodmienność nazwiska noszonego przez kobietę nie ma wpływu na odmienność nazwiska noszonego przez mężczyznę.
W języku polskim nazwiska kobiet zakończone na spółgłoskę się nie odmieniają (np. z Ewą Holoubek). Wywołuje to fałszywy symetryzm: mężczyźni uznają, że skoro nazwisko żony czy matki się nie odmienia, to ich nazwisko również powinno pozostać w jednej formie (!z Marianem Holoubek). Można to nazywać asymetrią rodzajową, taka jest jednak polska gramatyka (nazwisko Holoubek noszone przez mężczyznę się odmienia, a zatem: z Marianem Holoubkiem).
Mit nr 6: nie odmienia się nazwisk znaczących. Fakt: to, czy nazwisko jest znaczące, nie ma wpływu na jego odmianę.
Przez nazwisko znaczące rozumie się takie, które nosi bohater literacki i może być ono kojarzone z jakąś jego domniemaną cechą (np. Zołzikiewicz). Oddajmy głos Janowi Miodkowi:
W zeszłym tygodniu dowiedziałem się, jak to jedna nauczycielka powiedziała, że nie należy odmieniać nazwisk znaczących. Trudno mi było zachować spokój, bo nie ma ani jednego nazwiska etymologicznie nieznaczącego! I Miodek, i Nossol, i Bednorz, i Tkocz, i Kowalski, i Potocki to są nazwiska znaczące. Etymologia niektórych nazwisk może być co najwyżej zatarta, ale ono na pewno coś znaczyło.
Mit nr 7: nie odmienia się nazwisk, bo wtedy mają postać niezgodną z zapisem np. w dowodzie osobistym. Fakt: forma fleksyjna nie ustanawia innej nazwy własnej, to wciąż forma gramatyczna tej samej nazwy.
Niektóre osoby sądzą, że mianownikowy wpis w dowodzie osobistym czy paszporcie jest jedyną prawnie wiążącą postacią nazwiska. Uważają, że ich nazwisko musi zachowywać stałą, niezmienną postać („Ja się nie nazywam Wróbla. Nazywam się Wróbel”). Odmianę traktują niemal jak sfałszowanie danych osobowych.
Jest to tak samo nonsensowne, jakby twierdzić, że nie można powiedzieć Jadę do Warszawy, bo w ten sposób zmieniamy nazwę własną Warszawa i zaburzamy jej identyfikację. Zresztą, w dowodzie osobistym podane jest też imię (w mianowniku). Czy to miałoby znaczyć, że imienia też mielibyśmy nie odmieniać?
Fakt: niektórzy nie odmieniają nazwisk, bo nie są pewni, jak odmienić.
Na koniec tego punktu przedstawiamy już nie mit, ale faktyczny powód pojawiającej się nieodmienności. Brak znajomości wzorca odmiany niektórzy językoznawcy przedstawiają nawet jako jeden z głównych czynników zewnętrznojęzykowych sprzyjających odfleksyjnianiu nazwisk. Oczywiście do takiej ucieczki w nieodmienność mało kto chce się przyznać…
3. Które polskie nazwiska się nie odmieniają?
Gdy już przeszliśmy w punkcie powyższym przez różne mity i ambaje, teraz możemy powiedzieć o tym, które nazwiska polskie FAKTYCZNIE nie podlegają odmianie.
Po pierwsze, rzecz oczywista, większość nazwisk noszonych przez kobiety się nie odmienia. Gdy kobieta ma na nazwisko:
- Ostapiuk, napiszemy spotkałem się z Ostapiuk (gdyby to był mężczyzna, byśmy napisali spotkałem się z Ostapiukiem),
- Majer, napiszemy przed Majer nie było tak znakomitego strzelca (gdyby to był mężczyzna, byśmy napisali przed Majerem nie było tak znakomitego strzelca),
- Fedko, napiszemy posłuchała się Fedko (gdyby to był mężczyzna, byśmy napisali posłuchała się Fedki),
- Kowalski, napiszemy odezwij się do Kowalski (gdyby miała na nazwisko Kowalska, oczywiście byłoby odezwij się do Kowalskiej).
Ale dużym wyłomem są nazwiska kobiet kończące się na -a, one się odmieniają. Wyczerpujący opis znajdziesz w regule odmiana imion, nazwisk, rzeczowników (główne): imiona i nazwiska kobiet.
Po drugie, mężczyzna może nosić nazwisko, które nie jest rodzimym polskim nazwiskiem i które się nie odmienia z tego względu, że nie można go włączyć w jakiś standardowy model odmiany. Takim nazwiskiem może być np. Antonescu czy Dubois (zob. Ulica kontra logika).
Jak więc z tego widać ogromna większość polskich nazwisk męskich to nazwiska odmienne. O tym, które z nich można mimo wszystko pozostawić bez odmiany, choć odmiana jest standardem, piszemy w kolejnym punkcie.
4. Które polskie nazwiska mogą się nie odmieniać?
Istnieją takie polskie nazwiska, które generalnie zaleca się odmieniać, ale dopuszczona jest ich nieodmienność w przypadku użycia z odmienionym imieniem lub jakimś wyrazem pospolitym. Dotyczy to nazwisk:
- zakończonych na -e, zob. regułę odmiana imion, nazwisk, rzeczowników (III): zakończone w piśmie na -e (-é), które jest wymawiane;
- zakończonych na -o, zob. regułę odmiana imion, nazwisk, rzeczowników (II): zakończone w piśmie na -o.
Trzeba pamiętać, że te nazwiska to wyjątki. Dlaczego właśnie tu dopuszcza się nieodmienność? Zapewne dlatego, że wzorce ich odmiany nie są tak oczywiste i powszechne wśród wyrazów pospolitych, jak to jest w przypadku innych nazwisk. Polskie nazwiska męskie zakończone na -e odmieniają się jak przymiotniki (i to wg rzadszego wzoru, bo choć czesne odmienimy o czesnym, to Linde — o Lindem), a polskie nazwiska męskie zakończone na -o nie odmieniają się nawet wg jednego wzorca odmiany, a wzorzec najbardziej znany (dla nazwisk typu Moniuszko) daje w liczbie pojedynczej odmianę jak rzeczownika rodzaju żeńskiego. Świadome odmieniane wiąże się zatem z pewnymi trudnościami.
W szczególności dostrzegamy coraz powszechniejszą tendencję do unieruchomienia fleksyjnego nazwisk kończących się na -o. Sami językoznawcy stają czasem w forpoczcie tej tendencji. Tak wypowiadał się w wywiadzie dla Newsweeka prof. Mirosław Bańko w 2015 roku:
Studenci mówią, że na pierwszym roku prosi ich pan, żeby pana nazwiska nie deklinować.
— Oj, przesadzili, nie było takiej dyrektywy. O tym, że „Bańko” się odmienia, dowiedziałem się późno, pod koniec lat 70., od prof. Andrzeja Markowskiego, wówczas jeszcze doktora, z którym jako student miałem zajęcia z kultury języka. Jemu ta odmiana przechodziła przez gardło bez żadnych trudności. Natomiast dwadzieścia lat później tenże sam, już wtedy profesor, Andrzej Markowski, zaaprobował w „Nowym słowniku poprawnej polszczyzny” decyzję, że nazwiska tego typu można odmieniać albo nie. Jak się popatrzy na strony tytułowe słowników, które ukazały się pod moją redakcją, to czasem jest napisane „pod redakcją Mirosława Bańko”, a czasem — „Mirosława Bańki”. Tymi słownikami dawałem przykład innym, co mogą robić: raz odmieniajcie, raz nie, jak wam serce dyktuje.
Sami będziemy zachęcać również do odmiany nazwisk zakończonych na -o. Jeśli pan Piwko waha się co do odmiany swojego nazwiska lub niezbyt wie, jak je odmieniać, zawsze można mu podpowiedzieć: „Bądź jak Kościuszko!”.
5. Nieszczęsne media społecznościowe
Ostatni punkt musimy poświęcić krótko czynnikowi, który z pewnością przyczynia się do pogłębienia problemu błędnego braku odmiany polskich nazwisk. Chodzi tu o oznaczenia w komentarzach i postach w serwisach społecznościowych, które linkują też do profili danych osób. Mechanizm ich tworzenia polega zwykle na tym, że po symbolu tzw. małpy (@) wpisuje się nazwę danego profilu. Jeśli tą nazwą jest imię i nazwisko, otrzymujemy konstrukcje typu: „Szczególnie pragnę podziękować @Łukasz Szałkiewicz”, „Do jutrzejszego programu zaprosiliśmy @Robert Makłowicz”.
Problem technicznego konfliktu między polską fleksją a mechanizmem wzmianek w mediach społecznościowych wynika bezpośrednio z architektury platform — zostały one zaprojektowane pod kątem języka angielskiego. Ponieważ systemy te traktują wzmiankę jako sztywny obiekt bazodanowy powiązany z unikalnym ID użytkownika, zmiana liter w nazwisku zazwyczaj zrywa połączenie z profilem i kasuje wzmiankę.
Cóż zatem robić? Zachęcamy do stosowania zapisów w rodzaju: „Szczególnie pragnę podziękować Łukaszowi Szałkiewiczowi (@Łukasz Szałkiewicz)”, „Do jutrzejszego programu zaprosiliśmy Roberta Makłowicza (@Robert Makłowicz)”.
Jeśli czytelnicy Dobrego słownika znaliby jeszcze jakieś inne sposoby na obejście wymuszonych mechanizmów w serwisach społecznościowych, pozwalające unikać wykolejonych konstrukcji, prosimy dać nam znać.
To tylko próbka tego, do czego dostęp mają
użytkownicy pełnej wersji Dobrego słownika.