Wielkości niecałkowite zapisuje się w różny sposób w zależności od typu tekstu. Jeśli wartości niecałkowite występują rzadko, zazwyczaj przyjmują zapis słowny (
liczebniki ułamkowe), np.
jedna trzecia zbiorów,
półtorej doby. Jeśli natomiast wielkości niecałkowite występują często, zapisuje się je w postaci ułamków.
Adam Wolański, Zapis liczb w tekstach urzędowych, Poradnik Językowy, z. 3, 2015, s. 88
Do wyrażania partytywności w średniowiecznej polszczyźnie służyły
liczebniki ułamkowe. Poświęcony im został rozdział piąty książki. Liczebników tych używano przy dokonywaniu pomiarów, dlatego najczęściej stosowano je z jednostkami miar, np.
pół kopy groszy,
pół grzywny,
półtrzeciego łokcia,
pół korca prosa,
półtrzecia zagona. W polszczyźnie funkcjonowały
liczebniki ułamkowe proste, zbudowane z elementu
pół, i liczebniki złożone z wyrażeniem
część. Liczebniki partytywne w średniowiecznej polszczyźnie i w okresach późniejszych wykazywały wyraźne ograniczenia kontekstowe. Leksemy oznaczające trzecią i czwartą część całości, czyli
trzecina/
trzecizna,
ćwiercina/
ćwierć, same zaczęły oznaczać jednostkę miary, dlatego zaczęto pomijać właściwą nazwę miary, z którą wcześniej liczebnik partytywny występował w tekście, np.
dwu ćwiertniu owsa,
XXX ćwiertnie żyta (bez nazwy miary, np.
kopa). Częste używanie
liczebników ułamkowych prostych w funkcji jednostek miary spowodowało, że w funkcji partytywnej przeważają konstrukcje złożone typu
trzecia część.
Kinga Knapik, Arytmetyka w języku (po lekturze książki Agnieszki Słobody Liczebnik w grupie nominalnej średniowiecznej polszczyzny. Semantyka i składnia), (w:) Zmienność — stałość — różnorodność w dawnej i współczesnej polszczyźnie, red. B. Mitrenga, Katowice: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, s. 167–168