Kompendium dobrej polszczyzny

Reguła: 298. słowotwórstwo: Taj a Tajlandczyk, kazachski a kazachstański, czyli o nazwach członków narodowości, nazwach obywateli i przymiotnikach w pełnym dostępie dla każdego

Nazwy mieszkańców państw tworzymy najczęściej za pomocą przyrostków ‑anin (np. Meksykanin) i ‑czyk, który ma też rozszerzone warianty -ańczyk, -ejczyk, ‑ijczyk, ‑yjczyk, np. Pakistańczyk, Brazylijczyk. Nazwy mieszkańców nowo powstałych państw tworzymy zwykle z tym drugim przyrostkiem.

Problem nazewniczy pojawia się wtedy, gdy większość mieszkańców (obywateli) danego państwa stanowi lud (naród), którego nazwa (i nazwa jego członków) pochodzi z okresu, gdy dane państwo nie istniało. Na dodatek lud ten ma swoją wielowiekową kulturę i ukształtowaną odrębność, a wielu jego członków mieszka także w innych państwach. Zwykle wtedy istniejące już w języku polskim nazwy (nazwa osobowa męska, nazwa osobowa żeńska, przymiotnik) przypisywane są obywatelom tego nowego państwa. Dotyczy to zwłaszcza krajów powstałych po upadku komunizmu. Na terenach dawnego ZSRR powstały państwa z ogromnie przemieszaną narodowościowo i etnicznie ludnością (a przemieszanie to bardzo często było efektem zsyłek i przesiedleń). Dlatego nie jest niczym niezwykłym sytuacja, gdy na przykład mieszkańcem Turkmenistanu jest wnuk Polaka i Ukrainki z jednej strony, a Chińczyka i Rosjanki z drugiej. Powstaje więc pytanie, czy należy określać go tradycyjną nazwą Turkmen, choć Turkmenem w ścisłym sensie on nie jest, czy też należy tworzyć nową nazwę, w tym przypadku Turkmenistańczyk.

Poniżej odnotowujemy wszystkie przypadki, w których istnieją problemy nazewnicze narodowościowe i państwowe. W rozbiciu na odpowiednie grupy.

Zaznaczyć trzeba jednak bardzo mocno, że tradycję nazewniczą należy szanować i wszelkie głosy, że na przykład „obywatela Kazachstanu, posiadającego paszport i obywatelstwo tego kraju, będącego jednak potomkiem europejskich ras (np. pół-Rosjanina, pół-Polaka) (...) nie możemy nazwać Kazachem” uważamy za zbyt skrajne. W Dobrym słowniku konsekwentnie wprowadzamy nowe nazwy (nawet jeśli są jeszcze bardzo słabo obecne w uzusie), ale nie oznacza to, że zabraniamy używać nazw tradycyjnych.

I Osobne nazwy są bardzo słabo ukształtowane

1. Finlandia
Kraj ten przez wieki całe nie był samodzielnym państwem, przez stulecia należał do Szwecji, a od 1809 roku do Imperium Rosyjskiego. Niepodległość uzyskał w 1917 roku. W polskich tekstach najwięcej nazwy Finlandczycy spotyka się w drugiej połowie XIX wieku i pierwszej połowie XX wieku. Być może chodziło tu o podkreślanie prawa do własnego państwa („Finlandczycy znajdują tu jedyną sposobność do zrzucenia rosyjskiego panowania”), a potem już samej państwowości. Osobne nazwy Finlandczyk, Finlandka i finlandzki bywają używane do dziś, choć rzadko, por. taki nietypowy kontekst:

W świecie internautów najbardziej znaną postacią jest inny wiking, również niespełna 30-letni Linus Thorvald, szwedzki Finlandczyk (w odróżnieniu od Fina, który jest fińskim Finlandczykiem), inicjator bezpłatnego systemu operacyjnego Linux, doskonalonego stale przez tysiące niezależnych programistów połączonych Internetem. (NKJP: Polityka, 2000)

Nieraz też budzą one zdziwienie, wręcz podejrzenia o niepoprawność i głosy, by zastąpić je poprawnymi Fin, Finka, fiński.
Przeciwko obecności w polszczyźnie osobnych nazw tworzonych od nazwy kraju przemawia też to, że Finlandia jest krajem bardzo jednolitym narodowościowo, Finowie stanowią w niej przygniatającą większość, nawet cudzoziemców żyje tam bardzo mało. Radzimy zatem ograniczać stosowanie wyrazów Finlandczyk, Finlandka i finlandzki do wyjątkowych przypadków.

2. Kazachstan
Tereny dzisiejszego Kazachstanu od dawna zamieszkiwał lud zwany Kazachami. Dziś Kazachem (w rodzaju żeńskich Kazaszką) nazywamy zarówno członka tego ludu, jak i obywatela państwa. Osobna nazwa dla obywatela Kazachstanu, tzn. Kazachstańczyk (w rodzaju żeńskim Kazachstanka), jest bardzo rzadka w uzusie. Gdybyśmy jednak potrzebowali ścisłości i jasnego rozróżnienia, możemy tej nazwy używać.
Podobna zależność dotyczy przymiotnika. Z pewną różnicą: choć w powszechnym użyciu jest kazachski (rzadziej kazaski), to jednoznaczny kazachstański już nie tak rzadko pojawia się w polszczyźnie.

3. Kirgistan
Osobne określenia, tzn. Kirgistańczyk, Kirgistanka, kirgistański, są prawie nieużywane. Wynikać to może z tego, że kraj ten bardzo słabo jest w Polsce znany i nieczęsto się o nim pisze.
Obywateli tego kraju nazywa się więc Kirgizami. Ich kultura, kuchnia i tradycje są zresztą bardziej znane, stąd i częstsza jest okazja do używania przymiotnika kirgiski niż kirgistański.
O kojarzeniu Kirgistanu z Kirgizami świadczy też zresztą to, że wciąż często kraj ten nazywa się Kirgizją, czyli ‘krajem Kirgizów’.

II Osobne nazwy są coraz częstsze

1. Armenia
Coraz częściej spotykamy się z osobnym określeniem na obywateli Armenii (Armeńczyk, Armenka). Z jednej strony warto tę tendencję popierać, by odróżniać ich od Ormian, mieszkających w większej liczbie poza Armenią (diaspora Ormian jest druga najliczniejsza na świecie). Z drugiej strony zaś Armenia w przeważającej części (około 95%) i tak zamieszkiwana jest przez Ormian właśnie. Jeśli w tekście czynimy więc odniesienia do państwa, wtedy lepiej używać nazwy Armeńczycy (i przymiotnika armeński). Jeśli zaś opisujemy kulturę, sztukę, kuchnię, to nie musimy się obawiać pozostania przy tradycyjnej nazwie Ormianie i przymiotniku ormiański (nawet jeśli piszemy o Armenii).

2. Azerbejdżan
To kraj podzielony na początku XIX wieku między dwie ówczesne potęgi polityczne. Jedna trzecia przypadła carskiej Rosji, a resztę zatrzymała Persja. Dzisiejsze niepodległe państwo obejmuje tereny przyznane niegdyś Rosji. Gdy dzielono ziemie, podzielono również naród. Dlatego w Azerbejdżanie żyje dziś o jedną trzecią mniej Azerów niż w prowincjach Iranu.
Wynikałoby z tego, że obywateli tego kraju nie powinniśmy nazywać Azerami, lecz powinniśmy stosować osobną nazwę: Azerbejdżanin (zobacz charakterystyczny przykład użycia w tym haśle). W codziennych, popularnych tekstach widać jednak utrzymującą się tradycję stosowania określeń Azer, Azerka, azerski w odniesieniu do państwa.

3. Tajlandia
Być może z tego względu, że Tajlandia do kraj popularny turystycznie, coraz częściej pojawia się nazwa Tajlandczyk (Tajlandka). Choć wciąż obywatela tego kraju nazywamy przede wszystkim Tajem (Tajką).
Podobnie jest z przymiotnikiem: w zwykłej komunikacji używamy przymiotnika tajski, ale coraz częstszy w uzusie staje się jednoznaczny — gdy takiej jednoznaczności nam potrzeba — tajlandzki.

Uwaga: reguła ulegać będzie rozbudowie.
To tylko próbka tego, do czego dostęp mają
użytkownicy pełnej wersji Dobrego słownika.

Zyskaj dostęp do wszystkich 328 reguł językowych.

zamów