Kompendium dobrej polszczyzny

Reguła: 313. gramatyka: wołacz od nazwisk

W Dobrym słowniku wśród form gramatycznych nazwisk zawsze podajemy wołacz. Oczywiście przy nazwiskach odmiennych przymiotnikowo, np. Kowalski, wołacz jest równy mianownikowi. Lecz przy męskich zakończonych na spółgłoskę, jak Nowak, wołacz odróżnia się od mianownika, przynajmniej formalnie (por. Nowaku!).

Ograniczenia w stosowaniu wołacza od nazwisk nie są bowiem gramatyczne, lecz stylistyczne. Zmieniały się przez wieki i wciąż nie są w pełni ustabilizowane. Istnieją formy ukształtowane i utrwalone dawniej, jak np. w XIX-wiecznych przekładach z angielskiego „drogi Watsonie”. Ale i we współczesnych przekładach mamy np.: „Harry Potterze”.

W „Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny PWN” na s. 1613 D. Zdunkiewicz-Jedynak informuje i ostrzega:

Wśród form fleksyjnych nazwisk — w odróżnieniu od innych rzeczowników — bardzo rzadkie są użycia wołacza, chociaż teoretycznie możliwe jest jego utworzenie. Ma to być może związek z faktem, że w polskiej kulturze zwracanie się do kogoś po nazwisku nie jest zbyt grzeczne. Jeśli jednak okoliczności tego wymagają, należy, używając polskich, męskich nazwisk, pamiętać o konsekwencjach stylistycznych. Tradycyjna forma wołacza, np. Rogiewiczu, Nowaku, bywa lekko pretensjonalna, czasem podniosła, utożsamienie zaś jej z postacią mianownikową nazwiska (panie Rogiewicz, panie Nowak) jest bardzo potoczne.

W tym samym słowniku na s. 1689 Hanna Jadacka twierdzi coś zgoła innego, mianowicie:

Nazwiska kobiet i mężczyzn mają wołacz równy mianownikowi.

Wyżej wymienione i stylistycznie scharakteryzowane formy typu Nowaku! tutaj, w tym samym słowniku, są wprost zakazane.

Skoro to nie takie proste, powiedzmy, co
Całą treść widzą tylko użytkownicy pełnej wersji Dobrego słownika.

Zyskaj pełny dostęp do tej i 317 pozostałych reguł.

zamów